Religijność a zachowania prospołeczne

Związek religijności z zachowaniami prospołecznymi od dawna cieszy się dużym zainteresowaniem. Ponad sto lat temu James twierdził, że święci są modelami dobroczynności i altruizmu, prezentując zachowania, które mogą być ryzykowne, ale istotne dla wspólnoty ludzkiej. Natomiast Skinner uważał, że religia zapewnia specyficzne wzmocnienia i kary, dzięki czemu ugruntowuje społeczne standardy moralne. Z kolei z perspektywy socjobiologicznej i ewolucyjnej religia pozwala na przejście od altruizmu ograniczonego do krewnych i bliskich osób, w stronę rozszerzonego na inne osoby altruizmu kulturowego (Saroglou, 2006). Zachowanie religijne, które sygnalizuje oddanie, może mobilizować większą współpracę i zaufanie, i kiedy pojawią się zagrożenia zewnętrzne i wewnętrzne dla przetrwania grupy, to religijne grupy mogą mieć większe szanse na przeżycie niż te świeckie (Norenzayan, Shariff, 2008). Teorie psychologii społecznej postulują za istnieniem związków pomiędzy zachowaniami prospołecznymi i religijnością, upatrując genezy zachowań prospołecznych w przyjętym przez jednostkę systemie wartości. Podkreślają też, że religia jest kulturowym czynnikiem wyzwalającym społeczną spójność i solidarność grupową. Natomiast teorie psychologii religii spostrzegają genezę prospołeczności w społecznym wymiarze religijności i funkcji, jaką pełni ona w życiu człowieka (Norenzayan, Shariff, 2008). Religia może być postrzegana jako źródło moralności, prezentuje bowiem reguły na temat tego, co jest dobre, a co złe. Wiele religii posiada Złotą Regułę, która w Chrześcijaństwie brzmi „Co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie” (Preston, Ritter, Hernandez, 2010). Dominujące na świecie religie głoszą wartości prospołeczne. Nie zawsze jednak przekładają się one na zachowania i nie zawsze muszą mieć podłoże altruistyczne. Czym jest samo zachowanie prospołeczne? Pojęcie to odnosi się do działań, które są dobrowolne i bezinteresowne, a człowiek podejmuje je, aby przynieść korzyść innym, potrzebującym pomocy osobom. Zachowaniom prospołecznym nie towarzyszy oczekiwanie nagród zewnętrznych. Altruizm z kolei to kategoria węższa, wskazująca na motywację leżącą u podłoża prospołecznego zachowania: zorientowaną na innych (motywacja altruistyczna) lub zorientowaną na siebie samego (motywacja egoistyczna) (Szymołon, 2002). Omawiając kwestię powiązań między tymi dwoma zjawiskami, należy uwzględnić zarówno wielowymiarowość religii, jak i różnorodność przejawów zachowań prospołecznych. Wielość badań i rozbieżność ich wyników sprawia, że zagadnienie związku religijności z prospołecznością jest bardzo złożone i jak najbardziej aktualne. Związek ten może wynikać z wielu poznawczych i społecznych mechanizmów. Wśród czynników poznawczych wymienić możemy strach przez istotą nadprzyrodzoną. Natomiast do czynników społecznych zaliczamy: podzielanie tożsamości i moralności grupowej, istnienie wspólnoty religijnej, która służy jako własna grupa, definiująca i egzekwująca reguły moralne, promująca wzajemność, nagradzająca za udział w kosztownych prospołecznych i rytualnych zachowaniach. Te zróżnicowane siły kształtują zachowanie prospołeczne w różny sposób.

Można by sądzić, że osoby religijne są lub powinny być bardziej prospołeczne niż osoby niereligijne, ponieważ religia wyposaża je w przekonania, które skłaniają do zachowań prospołecznych. Jednak czy rzeczywiście osoby religijne są bardziej prospołeczne? Jeśli zechcemy oprzeć się na wynikach badań empirycznych, odpowiedź na to pytanie staje się skomplikowana. Na temat związku prospołecznych zachowań z religijnością przeprowadzono bardzo wiele badań, zarówno kwestionariuszowych, jak i eksperymentalnych. Wyniki wielu z nich nie są spójne. Badania kwestionariusze dowodzą, że osoby religijne są bardziej prospołeczne na wiele sposobów: biorą udział w wolontariacie, pomagają, są ugodowe, mają umiejętność wybaczania, cenią sobie dobroczynność i produktywność. Zarówno Chrześcijanie, jak i Żydzi, Muzułmanie i Buddyści cenią dobroczynność, przez co prospołeczna tendencja będąca funkcją religii zdaje się być uniwersalna. Jednak związek między religijnością a prospołecznością jest zazwyczaj umiarkowany lub słaby, a gdy uwzględnimy inne metody pomiaru niż samoopis i różnorodne sytuacje, okazuje się, że związek ten ogranicza się tylko do pewnych warunków, a nawet może całkowicie zaniknąć. Rozbieżności te mogą wynikać z faktu, że gotowość do zachowań prospołecznych, zgłaszana przez badanych w kwestionariuszach samoopisowych, nie jest tym samym co działanie prospołeczne, które można by zaobserwować podczas eksperymentów. Celem mojej pracy jest omówienie prospołeczności osób religijnych na podstawie wyników wybranych badań i analiza możliwych przyczyn ich rozbieżności.

religijność a prospołeczność czy osoby religijne są bardziej prospołeczne 2

Argumentem na rzecz istnienia związku pomiędzy religijnością a prospołecznością jest badanie kwestionariuszowe Szymołona (2002), które ujawniło umiarkowany związek altruizmu z religijnością personalną. Szymołon przeprowadził swoje badanie na grupie 100 studentów przy użyciu Kwestionariusza Altruizmu, mierzącego gotowość do działań prospołecznych; Skali Religijności Personalnej oraz Skali Lęku i Fascynacji (SLiF). Autor uznaje, że lęk synowski i fascynacja (mierzone przez SLiF) tworzą razem „wewnętrznie spójny wzorzec dojrzałych przeżyć religijnych” (Szymołon, 2002, s. 187). Religijność personalna wskazuje natomiast na dojrzałą relację religijną, która ma właśnie charakter personalny. Człowiek będący podmiotem tej relacji angażuje całe swoje Ja w bezpośrednie spotkanie z Bogiem. Takie personalne odniesienie do Boga to centralna, trwała i ustabilizowana wartość. Relacja personalna jest relacją allocentryczną, a w związku z tym powinna przekładać się na wyższą gotowość do zachowań prospołecznych. Jej przeciwieństwem jest relacja egocentryczna, apersonalna, w której brak osobowego odniesienia do Boga, a która jest traktowaniem go jako instrumentu zaspokajającego egotyczne potrzeby ludzi. Bóg i religia są wtedy wartościami peryferycznymi. Badania Szymołona ujawniły związek pomiędzy wynikami w Kwestionariuszu Altruizmu oraz wynikami Skali Religijności Personalnej (r=0,47, p<0,005). Dodatkowo altruizm był związany także z lękiem synowskim (r=0,41, p<0,001) oraz z fascynacją (r=0,22, p<0,03). Autor podsumowuje, że to, jak człowiek odnosi się do sfery Sacrum ma swoje odbicie w jego funkcjonowaniu społecznym. Z drugiej strony pełna wrażliwości postawa prospołeczna, ukierunkowana na drugiego człowieka, może sprzyjać nawiązywaniu głębszej relacji z Bogiem. Podkreślić należy, że zależności pomiędzy religijnością personalną a altruizmem, uzyskane w tym badaniu, są umiarkowane; a ponadto religijność personalna wyjaśnia zaledwie 21% zmienności altruizmu. Być może z powodu tych słabych zależności nie we wszystkich badaniach, zwłaszcza eksperymentalnych, ujawnia się związek pomiędzy religijnością a zachowaniami prospołecznymi.

Z kolei kwestionariuszowe badanie Śliwaka (1993) pokazało, że grupa osób altruistycznych o motywacji endocentrycznej, czyli chęci utrzymania lub podwyższania dobrego mniemania o sobie, lub egzocentrycznej, tj. chęci poprawy sytuacji osoby potrzebującej, wykazywała bardziej pozytywną postawę religijną niż grupa niealtruistyczna. Altruiści wykazywali: mocną wiarę w Boga, uznanie go jako stwórcę świata, świadomą akceptację i podporządkowanie się Bogu, przekonanie, że Bóg to ostateczny cel człowieka. Grupa ta bardziej odczuwała potrzebę pomocy Bożej. Spostrzegali Boga jako kogoś, kto daje istnienie, zapewnia bezpieczeństwo i pomoc. Altruiści cenili sobie pozytywne relacje z Bogiem, identyfikowali się z Chrystusem jako idealnym człowiekiem i wzorem. Takie osoby cechują się zrozumieniem dla innych ludzi, szacunkiem i miłosierdziem. Przypisują dużą wartość drugiemu człowiekowi, widzą w nim Boga. Ukierunkowanie na Boga dokonuje się u nich poprzez ukierunkowanie na człowieka. Postrzegają Boga jako absolutną normę etyczną. Badanie pokazało, że niealtruiści mniej identyfikowali się z Chrystusem. Mniej kierowali się w stronę Boga, a więc i innych ludzi. Nie akceptując Boga jako normy absolutnej mniej kierowali się przykazaniami. Wykazywali bunt, czuli się niezależni od Boga. Własne sumienie było dla nich ostatecznym kryterium osądu. Religijność grupy altruistycznej o motywacji egzocentrycznej i endocentrycznej okazała się w badaniu prawie identyczna. Typ motywacji nie był więc tak istotny w powiązaniu z religijnością. Badanie to pokazało, że osoby altruistyczne, niezależnie od motywacji, mają silniejsze i bardziej pozytywne postawy religijne niż osoby niealtruistyczne.

Badając związek religijności i prospołeczności, badacze zaczęli się zastanawiać czy jest to związek przyczynowo – skutkowy i jaki jest jego kierunek. Przeprowadzono kilka eksperymentów z wykorzystaniem primingu, które potwierdzają, że to religijność wpływa na prospołeczność. Przykładowo, w badaniu Pichon, Boccato i Saroglou (2007) osoby, którym eksponowano podczas primingu słowa religijne dobrowolnie brały więcej ulotek dotyczących charytatywności dla swoich znajomych, niż te, które widziały słowa niezwiązane z religią. Osoby, które przeszły priming pozytywnych słów religijnych brały więcej broszur niż te, które przeszły priming pozytywnych niereligijnych słów oraz priming neutralnych religijnych słów. Dowodzi to wpływu pewnych aspektów religii na pewne intencje prospołeczne. W drugim badaniu uczestnicy zostali poddani primingowi, a następnie mieli odnaleźć słowa wśród 42 ciągów liter jednocześnie pojawiających się na ekranie. Zadanie to oceniało dostępność pojęć związanych z religią i prospołecznością. W warunkach primingu słów religijnych pozytywnych i neutralnych, osoby szybciej reagowały w zadaniu leksykalnym na słowa religijne, w porównaniu z warunkami primingu niereligijnego. Priming religijny neutralny nie zmniejszał jednak czasu rozpoznawania prospołecznych słów, natomiast priming religijny pozytywny zmniejszał ten czas – słowa prospołeczne były bardziej dostępne. Tak więc, religijny priming neutralny i pozytywny aktywizował pojęcia związane z religią, ale tylko pozytywna strona religii zwiększała dostępność słów prospołecznych, co wskazywało na aktywizację prospołeczności. Oczywiście możliwy jest także odwrotny kierunek relacji religijności i prospołeczności. W eksperymencie Van Cappellen i Saroglou (2010, za: Saroglou, 2013) po obejrzeniu filmu chwalącego charytatywność osoby wykazywały wyższą duchowość, niż po obejrzeniu filmu humorystycznego lub neutralnego. Ponadto, osoby z natury (genetycznie) skłonne do ugodowości czy sumienności, a więc i do działań prospołecznych, mogą być także bardziej skłonne do bycia religijnymi, jeśli znajdą się w odpowiednim środowisku.

 

religijność a prospołeczność czy osoby religijne są bardziej prospołeczne 4

Inne badania wskazują, że religijna prospołeczność może być ograniczona do pewnej grupy odbiorców pomocy. Badania przeprowadzone przez Saroglou (2013) wśród belgijskich studentów oraz Blogowską i Saroglou (2011, za: Saroglou, 2013) w grupie polskich studentów pokazują, że religijność pozytywnie koreluje z gotowością udzielenia pomocy znajomemu lub krewnemu, natomiast nie jest powiązana z gotowością udzielenia pomocy nieznanej osobie w takiej samej sytuacji. Z kolei w badaniu Pichon i Saroglou (2009) prezentowano uczestnikom zdjęcie bezdomnego albo nielegalnego imigranta, w kontekście religijnym – przed kościołem, lub świeckim – przed siłownią. Aktywizacja kontekstu religijnego u większości badanych zwiększała chęć pomocy, ale tylko bliskim ludziom, tzn. własnej narodowości, czyli bezdomnym, ale nie zwiększała gotowości do udzielenia pomocy osobom z obcej grupy, tzn. imigrantom. W kontekście świeckim nie było różnic w gotowości do udzielenia pomocy. Wyniki tych badań pokazują, że prospołeczność jako funkcja religijności istnieje, choć jest ograniczona raczej do osób bliskich niż obcych. Jeśli jednak religijność wiąże się z prospołecznym zachowaniem, można by oczekiwać, że efekt ten będzie szczególnie wyraźny w niedzielę, kiedy osoby uczestniczyły w nabożeństwie i religijne (oraz prospołeczne) normy są zaktywizowane. Potwierdza to Sunday effect – efekt niedzieli. W badaniu Malhotra (2001) osoby, które regularnie uczęszczały do kościoła częściej odpowiadały na prośbę o pomoc, biorąc udział w aukcji charytatywnej i podbijając ceny, ale tylko w niedziele. W pozostałe dni nie było różnic między osobami religijnymi i niereligijnymi.

Badacze powiązań religijności i prospołecznych działań wysunęli także hipotezę istnienia „minimum prospołeczności”. Termin ten oznacza zachowanie, które nie wymaga ponoszenia wysokich kosztów, ale nadal jest na tyle istotne, że osoba może spostrzegać siebie i być spostrzegana przez innych, jako moralna i prospołeczna. Badanie Saroglou, Pichon, Trompette, Verschueren i Dernelle (2005) dostarcza potwierdzenia dla tej hipotezy. Okazało się, że im bardziej osoby badane ceniły Boga oraz religię w swoim życiu i im więcej się modliły, tym mniejszą miały tendencję do agresywnych reakcji w obliczu hipotetycznych codziennych trudności z Obrazkowego Testu Frustracji S. Rosenzweiga. Agresja nie jest dosłownym przeciwieństwem prospołeczności, jednak brak reakcji agresywnych w odpowiedzi na frustrującą sytuację może być spostrzegany jako przejaw minimum religijnej prospołeczności. Powyższe badania dowodzą, że związek między religijnością i zachowaniami prospołecznymi istnieje, jednak wystąpienie religijnej prospołeczności zależy od kontekstu: kim jest osoba potrzebująca, jakie są warunki zewnętrzne i jak kosztowne jest takie zachowanie.

Istnieją także badania pokazujące, że czasami religijność wiąże się z mniejszą tendencją do działań prospołecznych. Przyczyną rozbieżności w badaniach może być to, że religia aktywizuje nie tylko idee prospołeczne, ale też i inne przekonania, z którymi działanie prospołeczne może być sprzeczne. W badaniu Pichon i Saroglou (2009), w którym prezentowano badanym zdjęcia osoby potrzebującej (bezdomnego lub imigranta) w kontekście religijnym lub świeckim, uczestnicy o ortodoksyjnej religijności nie wykazywali gotowości do udzielenia pomocy ani osobie bezdomnej, ani nielegalnemu imigrantowi, co częściowo można wyjaśnić przekonaniem badanych, że osoby te „dostały to, na co zasłużyły”. W badaniu Jackson i Esses (1997, za: Preston, Ritter, Hernandez, 2010) osoby o postawie fundamentalistycznej były bardziej skłonne obwiniać osobę homoseksualną lub samotną matkę o utratę pracy, co było moderowane przez postrzegane zagrożenie dla własnych wartości przez tę osobę. Niezależnie od orientacji religijnej uczestników im była ona silniejsza, tym mniej prospołeczni byli badani wobec osób zagrażających ich głównym wartościom.

Inne badania dowodzą, że religijność może czasami wiązać się z zachowaniami antyspołecznymi. W badaniu Blogowskiej, Lambert i Saroglou (2013) uczestnicy czytali tekst o postępie technicznym lub o wzrastającej akceptacji praw homoseksualistów. Informowano ich, że autorzy tych tekstów wezmą udział w dalszej części badania, poświęconej preferencjom smakowym. Proszono ich, aby przeznaczyli pewną ilość sosu, którą miałaby zjeść tamta osoba. Badani mogli go spróbować i przekonać się, że jest ostry. Otrzymywali też kwestionariusz tamtej osoby na temat jej preferencji smakowych, który mówił, że nie lubi ona ostrego smaku. Waga sosu była więc wskaźnikiem agresji. W warunkach eksperymentalnych wystąpił związek między wybraną ilością sosu a agresją i uprzedzeniami wobec homoseksualistów. Osoby religijne wyrażały agresję wobec osoby chwalącej prawa homoseksualistów, dając jej więcej ostrego sosu. Badanie to pokazało, że religijność wiąże się także z tendencjami antyspołecznymi, wyrażanymi w zachowaniu. Religijne wartości współczucia i tolerancji mogły nie być wystarczające, aby zmniejszyć agresję wobec obcych osób, zagrażających religijnym wartościom. Wyniki te pokazują, że religijna prospołeczność nie jest bezwarunkowa i nieograniczona. Choć zazwyczaj religijni Chrześcijanie, Buddyści, Żydzi czy Muzułmanie spostrzegają siebie jako prospołecznych, empatycznych czy współczujących, to jednak prospołeczność jako funkcja religii, zależy od znajomości osoby potrzebującej i przede wszystkich od wyznawanych przez nią wartości.  W badaniu Ginges, Hansen i Norenzayan (2009, za: Preston, Ritter, Hernandez, 2010) Żydowscy Izraelici bardziej aprobowali atak samobójczy przeciwko Palestyńczykom, jeśli byli poddani primingowi poprzez myślenie o uczęszczaniu do synagogi (23% badanych). Bez primingu – aprobowało atak 15% badanych, a kiedy priming polegał na myśleniu o modlitwie – tylko 6% badanych aprobowało atak.  W badaniu Bushman, Ridge, Das, Key i Busath (2007, za: Preston, Ritter, Hernandez, 2010) uczestnicy byli bardziej agresywni, tzn. karali drugą osobę dużo głośniejszymi dźwiękami, gdy czytali wcześniej historię z Biblii o przemocy i gdy myśleli, że Bóg aprobuje odwet. Większy efekt wystąpił u wierzących niż niewierzących. Te badania pokazują, że osoby religijne zachowują się prospołecznie wobec znanych im osób, wyznających podobne przekonania i wartości, z którymi są w bliskiej interakcji i których zdanie cenią. Natomiast w stosunku do osób obcych, w przypadku których istnieje nikła szansa na uzyskanie rewanżu, a także wobec osób zagrażających ich religijnym wartościom, wykazują mniejszą ilość zachowań prospołecznych lub przejawiają zachowania antyspołeczne.

Na koniec warto rozważyć jeszcze jedną kwestię. Norenzayan i Shariff (2008) piszą o tym, że badania pokazujące związek religijności z prospołecznością, opierały się na pomiarach głównie w kontekście, w którym wzmocnione były obawy o własny wizerunek. Religijność, angażująca czczenie bóstw, które czujnie obserwują moralność ludzi, jest bezpośrednio związana z większymi obawami o swój wizerunek, a co za tym idzie – z konformizmem wobec społecznych oczekiwań i chęcią zaprezentowania się w określony sposób. Dlatego eksperymentalnie zaindukowane religijne myśli mogą zwiększać prospołeczność, nawet w anonimowej sytuacji. Gdy w badaniach kontrolowano czynnik społecznego pożądania, siła związku między religijnością a percepcją siebie jako osoby prospołecznej malała, jednak nie zanikała.

religijność a prospołeczność czy osoby religijne są bardziej prospołeczne 3

Biorąc pod uwagę wielość funkcji religii, jak i przejawów prospołeczności nie możemy się dziwić, że relacja pomiędzy religijnością a zachowaniem prospołecznym nie jest prosta. W badaniach przeprowadzonych na temat tego związku, pojawiały się różnorodne wymiary religijności oraz różne przejawy prospołeczności: altruizm, empatia, wybaczanie, pomaganie, nieagresywność, co również mogło przyczynić się do zróżnicowania wyników. Ponadto, religijne wierzenia wiążą się z wieloma celami moralnymi, które mogą kierować prospołecznym zachowaniem w przeciwnych kierunkach. Religijność jest powiązana także z różnymi przekonaniami, a zachowanie prospołeczne może być z niektórymi z nich spójne, a z innymi sprzeczne. Świadczy to o tym, że nie wszystkie wymiary religijności implikują tendencje prospołeczne. Ponadto, zachowanie nie jest prostym odbiciem osobowości i może różnić się znacząco w zależności od sytuacji. Gotowość do zachowań prospołecznych, przejawiana w badaniach kwestionariuszowych, nie jest tym samym, co działanie prospołeczne, możliwe do zaobserwowania w eksperymencie. Częściowa rozbieżność w wynikach zdaje się wynikać raczej ze złożoności procesów psychologicznych leżących u podłoża religijnej prospołeczności, niż z moralnej hipokryzji badanych.

Podsumowując, część wyników omówionych badań pokazuje brak związku miedzy religijnością a zachowaniem prospołecznym lub jego deklaracją, a nawet powiązanie religijności z zachowaniem antyspołecznym. Jednak najczęściej dotyczy to sytuacji, w której osobą potrzebującą jest ktoś obcy, przejawiający przekonania zagrażające konkretnym religijnym wartościom. Nie mniej jednak, umiarkowany i istotny związek pomiędzy religijnością a tendencjami prospołecznymi regularnie ukazuje się w różnych badaniach i kontekstach, niezależnie od badanej religii. Wiele badań pokazuje, że prospołeczna religijna etyka ma wpływ na życie ludzi i manifestuje się przynajmniej wobec bliskich i znajomych osób, których opinia jest ceniona i od których można spodziewać się wzajemności. Religijność nie musi oznaczać kosztownego, heroicznego altruizmu. W codziennym życiu jest jednak powiązana z pewnym „minimum prospołeczności”. Można powiedzieć, że prospołeczność religijna różni się, będąc funkcją różnych czynników: rodzaju zachowania, typu odbiorcy pomocy i wyznawanych przez niego wartości, kosztów i zysków z zachowania prospołecznego, innych zaktywizowanych zasad oraz istotności norm religijnych. W życiu codziennym można się spodziewać, że osoby religijne będą przejawiać zachowania prospołeczne, które nie są kosztowne, wobec osób bliskich i znanych, których przekonania nie są zagrożeniem dla wartości religijnych, w sytuacji, gdy zaktywizowane są normy religijne, z którymi to zachowanie prospołeczne jest spójne.

Altruizm jest więc ważnym wymiarem psychologicznym, ale nie unikalnym wyłącznie dla religii. Może się ujawniać zarówno u osób religijnych, jak i niereligijnych czy niewierzących, ale podzielających pewne uniwersalne, prospołeczne wartości kulturowe.

 

Bibliografia:

  • Blogowska, J., Lambert, C., Saroglou, V. (2013). Religious prosociality and aggression: It’s real. Journal for the Scientific Study of Religion52(3), 524-536.
  • Norenzayan, A., Shariff, A.F. (2008). The origin and evolution of religious prosociality. science322(5898), 58-62.
  • Pichon, I., Boccato, G., Saroglou, V. (2007). Nonconscious influences of religion on prosociality: A priming study. European Journal of Social Psychology37(5), 1032-1045.
  • Pichon, I., Saroglou, V. (2009). Religion and helping: Impact of target thinking styles and just-world beliefs. Archive for the Psychology of Religion,31(2), 215-236.
  • Preston, J.L., Ritter, R.S., Hernandez, I.J. (2010). Principles of religious prosociality: A review and reformulation. Social and Personality Psychology Compass4(8), 574-590.
  • Saroglou, V. (2006). Religion’s role in prosocial behavior: Myth or reality? Religion31(2), 1-7.
  • Saroglou, V. (2013). Religion, spirituality, and altruism. APA handbook of psychology, religion, and spirituality1, 439-457.
  • Saroglou, V., Pichon, I., Trompette, L., Verschueren, M., Dernelle, R. (2005). Prosocial behavior and religion: New evidence based on projective measures and peer ratings. Journal for the Scientific Study of Religion44(3), 323-348.
  • Szymołon, J. (2002). Postawy prospołeczne a religijność. Roczniki Psychologiczne, 5, 181-193.
  • Śliwak, J. (1993). Altruizm a religijność człowieka. Badania empiryczne. Roczniki Filozoficzne, 41(4), 53-77.

 

 

2 myśli na temat “Religijność a zachowania prospołeczne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *